Klasa ochronności

dr Edward Musiał
Oddział Gdanski SEP
http://edwardmusial.republika.pl




Wymagania konstrukcyjne i eksploatacyjne stawiane urządzeniom niskonapięciowym mogą zależeć od ich klasy ochronności. Trudno o pomyłki w klasyfikowaniu urządzeń należących do rzadziej spotykanych klas ochronności 0 i III, natomiast są one stosunkowo częste i groźne, jeśli chodzi o rozumienie cech i właściwości najbardziej rozpowszechnionych klas ochronności I oraz II.

Klasa ochronności I. Urządzenie ma izolację podstawową jako środek ochrony podstawowej i zawiera części przewodzące dostępne, do których przyłącza się przewód ochronny PE, stanowiący element układu ochrony dodatkowej, zwykle – samoczynnego wyłączania zasilania. Urządzenie klasy ochronności I ma jeden i tylko jeden zacisk ochronny, umieszczony w pobliżu zacisków przyłączeniowych przewodów czynnych. Międzynarodowe oznaczenie klasy ochronności I (rys. 5a) powinno znajdować się przy zacisku ochronnym i na obudowie, np. na tabliczce znamionowej.

Klasa ochronności II, czyli izolacja ochronna. Urządzenie ma ochronną osłonę izolacyjną, czyli nie ma żadnych części przewodzących dostępnych, lub ma izolację podwójną (izolację podstawową i oddzieloną od niej częściami przewodzącymi pośrednimi izolację dodatkową) albo izolację wzmocnioną, czyli pojedynczy układ izolacyjny równoważny izolacji podwójnej, co jest dopuszczalne tylko wtedy, kiedy izolacji podwójnej wykonać się nie da. Fabrycznie wykonane urządzenie klasy ochronności II ma międzynarodowe oznaczenie w postaci dwóch współśrodkowych kwadratów o stosunku boków 2:1 (rys. 5b).



Jeżeli przez takie urządzenie (rozdzielnicę, złącze, puszkę) trzeba przeprowadzić przewód ochronny PE, bo jest on potrzebny w obwodzie wyjściowym, to we wnętrzu urządzenia klasy ochronności II przewód ochronny PE i jego zaciski powinny być izolowane tak, jak przewody czynne (rys. 6). We wnętrzu urządzenia klasy ochronności II przewodu ochronnego PE nie wolno przyłączyć do żadnych części przewodzących dostępnych bądź pośrednich, np. do metalowych wsporników bądź do metalowej płyty montażowej; w zasadzie nie wolno go też wykorzystywać ani dla celów ochrony przeciwporażeniowej, ani do uziemienia roboczego (funkcjonalnego).

Te prawidłowości niestety nie są powszechnie rozumiane. Na forum ise toczyła się kiedyś dyskusja na zdumiewająco sformułowany temat „Uziemienie ochronne w rozdzielnicach w II klasie izolacji”, przy czym zdumienie nie dotyczy błędnego terminu II klasa izolacji. Wyjaśniłem na forum, jak się rzeczy mają i wypowiedź zakończyłem słowami: Kto do części przewodzących, które są dostępne po otwarciu rozdzielnicy klasy ochronności II, przyłącza przewód ochronny, ten zmienia klasę ochron-ności z klasy II na klasę I ze wszystkimi tego konsekwencjami i przyjmuje na siebie odpowiedzialność za ten krok. Niektórzy zrozumieli, ale natychmiast odezwał się mędrek z Krakowa: … ja podtrzymam swoje zdanie, że w przypadku Hensela i Fiboxa i ich rozdzielnic w obudowie izolacyjnej nikt nie zginie, jak podłączy do płyty montażowej przewód PE (myślę też, że nie zmieni to klasy izolacji obudowy, bo ten potencjał nie przenosi się na obudowę). Takie ułomne myślenie bierze się stąd, że od polskich elektryków nie wymaga się rozumienia istoty rzeczy, lecz oczekuje się bezmyślnego recytowania wymagań przepisowych i głupawych komentarzy do nich.



Otóż wśród środków ochrony przeciwporażeniowej dodatkowej (ochrony przy uszkodzeniu) za bardziej niezawodne uważa się te, które nie wymagają użycia przewodu ochronnego, bo ich niezawodność nie jest uwarunkowana stanem tego przewodu: jego ciągłością, jego poprawnym uziemieniem, wreszcie groźbą przywleczenia przez przewód PE niebezpiecznego napięcia z innego obwodu, w którym warunki skuteczności ochrony nie są spełnione. Przyłączenie przewodu ochronnego PE do jakichkolwiek części przewodzących urządzenia klasy ochronności II oznacza przejście na inny system ochrony właściwy urządzeniom klasy ochronności I, oznacza degradację niezawodności ochrony. Trzeba też pamiętać, że dobierając w projekcie urządzenia klasy ochronności II projektant nie musi sprawdzać warunków samoczynnego wyłączania zasilania w ich obwodach. Kto bezmyślnie przyłącza przewód ochronny do części przewodzących rozdzielnicy klasy ochronności II, ten może niedopuszczalnie duże napięcie dotykowe poprzez przewód ochronny przenieść na pobliskie urządzenia klasy ochronności I.

Z tych powodów w normach spotyka się stanowcze zakazy, których nie znają lub nie pojmują zacietrzewieni mędrkowie:

Tracą klasę ochronności II również urządzenia w zasadzie mające izolację ochronną, w których wszakże przewód ochronny PE jest z konieczności wykorzystany przez wytwórcę do uziemienia funkcjonalnego. Są to urządzenia elektroniczne całkowicie osłonięte obudową izolacyjną, zawierające filtr przeciwzakłóceniowy wymagający przyłączenia przewodu ochronnego PE. Są to również przepływowe ogrzewacze wody o osłonie izolacyjnej, w których przewód ochronny PE, przyłączony do dyszy lub sitka u wylotu wody, zapewnia utrzymanie na dopuszczalnym poziomie prądu dotykowego przy styczności człowieka ze strumieniem wypływającej wody. Skoro w ich wnętrzu przewód ochronny PE jest przyłączony do jakichkolwiek części przewodzących (wchodzących lub nie w skład obwodu elektrycznego), to stają się one urządzeniami klasy ochronności I, jeżeli nawet na zewnątrz nie mają żadnych części przewodzących dostępnych.

Przestrzegając ściśle tej reguły nie dałoby się w ogóle wykonać w klasie ochronności II rozdzielnicy, w której mają być zainstalowane ograniczniki przepięć, a instaluje się je w większości rozdzielnic. W Niemczech – decyzją podkomitetów normalizacyjnych UK 221.3 oraz UK 431.1 – uznano, że rozdzielnica nie traci klasy ochronności II, jeżeli w jej wnętrzu ograniczniki przepięć, łącznie z zaciskami przewodu uziemiającego, mają osłonę o stopniu ochrony co najmniej IP 20.

Drugie odstępstwo dopuszczone w Niemczech dotyczy możliwości zainstalowania we wnętrzu rozdzielnicy klasy ochronności II gniazda wtyczkowego ze stykiem ochronnym dla celów serwisowych, dostępnego dopiero po otwarciu rozdzielnicy kluczem lub narzędziem. Do takiego gniazda uprawniony pracownik eksploatacji w razie potrzeby może przyłączyć narzędzie ręczne klasy ochronności I. W takim przypadku w projekcie obowiązuje sprawdzenie skuteczności ochrony dodatkowej przez samoczynne wyłączenie zasilania; nie sprawia to kłopotu, bo w obwodzie gniazda można zainstalować wyłącznik różnicowoprądowy. Odstępstwo to przydaje się w przypadku rozdzielnic instalowanych w miejscach pozbawionych dostępu do gniazd wtyczkowych, np. poza budynkami.



Wytwarzanie energii, Bełchatów, Solina
Jak płynie prąd?
Elektrownie wodne
Polskie fabryki, Tauron




Copyright © 2011 by INST-ELT